Szef Banku Światowego wzywa do bardziej przejrzystych pożyczek dla biednych narodów

David Malpass nakazuje Chinom oczyścić swoje kredyty dla zadłużonych krajów afrykańskich

Nowy szef Banku Światowego powiedział Chinom, że musi oczyścić swoje kredyty dla biednych krajów, ponieważ ostrzegł, że problemy z zadłużeniem po raz kolejny rosną.

W swoim pierwszym publicznym wystąpieniu jako prezes Banku Światowego David Malpass powiedział, że już 17 krajów afrykańskich jest narażonych na wysokie ryzyko zadłużenia.

„Ta liczba rośnie, gdy pojawiają się nowe kontrakty i nie są przejrzyste” – dodał.

Malpass powiedział, że dług mógłby pomóc krajom poprawić ich wyniki gospodarcze, ale byłby utrudnieniem dla wzrostu, gdyby nie był przejrzysty.B

Pekin zwiększył swoje wpływy w Afryce, udzielając pożyczek rządom na projekty infrastrukturalne na zasadach niepolitycznych. Ale zarówno Bank Światowy, jak i jego siostrzana organizacja, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, obawiają się ryzyka korupcji i nadmiernego zadłużenia.

Malpass powiedział, że kluczem do podjęcia pracy pożyczkowej dla biednych krajów będzie „przejrzyste ujawnianie w trakcie tworzenia i posiadanie wysokiej jakości projektów. Darczyńcy dwustronni mogą zrobić lepiej ”.

Christine Lagarde, dyrektor zarządzający MFW, powiedziała, że ​​wszelkie próby rozwiązania nowego kryzysu zadłużeniowego będą komplikowane przez pojawienie się nowych kredytodawców w ciągu ostatniej dekady. Zarówno chińskie, jak i prywatne kredyty rosną w ostatnich latach.

MFW oszacował, że 40% krajów o niskich dochodach jest narażonych na duże ryzyko zadłużenia po dużym zadłużeniu, gdy globalne stopy procentowe były niskie, a ceny towarów wysokie.

„Bank i MFW współpracują ze sobą, aby zapewnić większą przejrzystość i być w stanie lepiej identyfikować zadłużenie” – powiedziała Lagarde. Dodała, że ​​ważne jest, aby znać warunki związane z zaciąganiem pożyczek, wielkością pożyczek i okresem spłaty długów.

Kampania długu Jubilee obliczyła, że ​​spłaty zadłużenia najbiedniejszych krajów świata podwoiły się od 2010 r. I są obecnie na najwyższym poziomie od tuż przed odpisem uzgodnionym przez G8 na szczycie w Gleneagles w 2005 r.

Malpass powiedział, że spowolnienie w gospodarce światowej w całym 2018 r. Uderzyło w ludzi w biednych krajach i ostrzegło, że brak poprawy poziomu życia zagrozi celowi wyeliminowania skrajnego ubóstwa.

„Zgodnie z obecnymi trendami przewiduje się, że wzrost dochodów na mieszkańca w Afryce Subsaharyjskiej jako całości utrzyma się poniżej 1% do co najmniej 2021 r., Co zwiększa ryzyko dalszej koncentracji skrajnego ubóstwa na kontynencie.

„Ten fakt jest niezwykle niepokojący, ponieważ zagraża pierwotnemu celowi Banku Światowego, jakim jest zlikwidowanie skrajnego ubóstwa do 2030 r.”

Malpass powiedział, że liczba osób dotkniętych skrajnym ubóstwem – żyjących za mniej niż 1,90 dolara dziennie – spadła do 700 milionów na całym świecie, ale wzrosła w Afryce Subsaharyjskiej.

„Do 2030 r. Prawie dziewięciu na dziesięciu skrajnie biednych ludzi będzie Afrykanami, a połowa ubogich na świecie będzie żyła w miejscach niestabilnych i dotkniętych konfliktami”, powiedział.